sobota, 12 października 2013

Parówki 100% mięsa

Niestety to, co proponują sklepowe półki często zostawia wiele do życzenia.. Parówki z niską zawartością mięsa to teraz norma. Dlatego proponuję samemu stworzyć coś na kształt parówek :) Oczywiście smakiem i konsystencją odbiegają od paczkowanych gotowców, niemniej jednak polecam spróbować-zwłaszcza, że nie ma z nimi wiele roboty.
Jedyne, czego potrzebujemy, to wybrane mięso: schab, łopatka, pierś, czy co aktualnie masz w lodówce:) Jakby się uprzeć, można zrobić nawet z ćwiartek, niestety trzeba wtedy nieźle się nagimnastykować, aby takowe pozbyć kości.
Ja użyłam filet z kurczaka+kilka kawałków fileta z indyka.
1.Mielimy surowe mięso. Można to zrobić zarówno z maszynce, jak i malakserze. Dorzucamy ulubione przyprawy.
2.Rozwijamy folię spożywczą i układamy na niej części zmielonego mięsa w walcowatych kształtach.
3.Zwijamy folię kilkakrotnie wokół parówki. Następnie albo każdą parówkę z osobna obwiązujemy nitką/sznurkiem na krańcach, albo bez użycia nitki rozdzielamy każdą parówkę kilkakrotnym skręceniem folii, tak jak na tym obrazku <--klik
4.Wrzucamy gotowe zwijańce na gotującą się wodę, gotujemy min. 15 minut.



Jeżeli nie posiadasz ani maszynki, ani malaksera, zawsze można poprosić panią w mięsnym o zmielenie kawałka kupowanego mięsa. Można też użyć gotowego mielonego, jednak wtedy nie mamy pewności, jakie mięso i co, oprócz tego zostało dodane do tej "mieszanki".

11 komentarzy:

  1. ciekawy pomysł :)

    ja kupuję czasem w lidlu parówki wiedeńskie z szynki - 90% mięsa to też dobry wynik :D choc ma swoją cenę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Uprzejmie proszę o podanie kontaktowego adresu e-mail na kontakt@blog-media.pl w celu możliwości przekazania informacji o ewentualnej współpracy.
    pozdrawiam seredecznie
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny blog!!! Dlaczego trafiam tu dopiero teraz?! :-) Pozdrawiam i będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  4. też je kiedyś robiłam, pomysł był chyba w "wiem, co jem". Zrobiłam z piersi kurczaka, ale były troszkę zbyt suche, mogę gdybym dodała odrobinki tłustszego mięska...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysl genialny:) W podobny sposob robilam kiedys pasztet z piersi kurczaka w blenderze:) Napewno wykorzystam:)!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zrobic pasztecik z piersi?

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł! I kto by pomyślał, że parówki mogą być zdrowe? A jednak! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie wykonam w najbliższym czasie, a folia się nie roztopi? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic takiego się nie stało ;)

      Usuń
  9. nie wyglądają jakby miały w sobie mięso :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląd troszke odstrasza, ale wierze na słowo co do ich zawartości

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...