piątek, 7 czerwca 2013

Czy to można już nazywać fasolką po bretońsku?


Kiedy mam mało czasu, jak każdy lubię szybkie rozwiązania. Ta potrawa jest świetna pod każdym względem - jest szybka, można zapakować do słoiczka i zjeść w wolnej chwili, a przede wszystkim-bardzo mi zasmakowała. Po raz pierwszy od dłuższego czasu używam fasoli do czegoś innego, niż ciasto lub muffinki.



Jak na szybką i łatwą potrawę przystało-ilość składników powala na kolana :
-puszka fasoli
-puszka pomidorów
-przyprawy, u mnie: curry, pieprz ziołowy, papryka ostra, papryka słodka, majeranek, bazylia, chilli, sos sojowy
-kawałek mięcha-ja dałam wędzoną szynkę parzoną, ale wersja z każdym innym mięskiem będzie równie smaczna :)

Sposób przygotowania również nie należy do procesów złożonych-wrzucamy wszystko do jednego gara/miski i podgrzewamy kilka minut na kuchence/w mikrofali.
[Jeśli używamy surowego mięsa, trzeba je oczywiście wcześniej poddać obróbce termicznej]

środa, 5 czerwca 2013

Za 25 dni wyjeżdżam...

... więc z tego powodu nabyłam nowe bikini. Sic, to już piąte w tym roku. Mama się ze mnie śmieje, że jeszcze kilka i będę mogła przez każdy dzień pobytu ubierać inne ;)


Ciężko mi dobrać strój, w którym mój bujny biust wyglądałby okazalej. Niestety natura mi pożałowała tu i ówdzie, chociaż kiedyś i tak miałam większą miseczkę...

 Wpadajcie wkrótce po nowe przepisy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...