piątek, 29 marca 2013

Istne cudo w wersji FIT - BANANOWE NALEŚNIKI bez mąki!

Mój teflon wygląda jak sprzed wojny-mamcia uwielbia na nim robić jajecznicę, skrobiąc ją później metalową łyżką. Ma jeszcze inne ulubione zajęcie: miesza podsmażane mięso tą samą łyżką, mimo że mamy specjalne silikonowe przyrządy, które specjalnie kupiłam do tego czynu. Tak więc usmażenie naleśników bez tłuszczu na tej patelni graniczy z cudem. A jak wszyscy wiemy, cuda czasami się zdarzają, więc oto one: intensywnie bananowe, smakowite naleśniki, które są wykonalne nawet na mojej porysowanej, poskrobanej teflonowej patelni.

-3 łyżki płatków owsianych
-1 banan
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-słodzik
-1/4 szklanki mleka
-łyżeczka siemienia lnianego

Wszystko umieszczamy w blenderze i miksujemy na jednolitą masę. Z podanej porcji wychodzą 3-4 naleśniki.




30 komentarzy:

  1. bez mąki, a do tego bananowe? jestem nimi zachwycona :) pysznie wyglądają, takie 'grubaski' :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie naleśniki to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super !! bardzo mi się spodobały ,więc zapisuję ten przepis , są ekstra ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodzik to zło! Wyeliminowałabym to rakotwórcze słodzidło, zastępując je łyżeczką miodu i wtedy przepis jak najbardziej do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem... Jestem po zaburzeniach odżywiania i mam dosyć skrzywiony obraz jedzenia. Niestety nie potrafię się przekonać do miodu, oleju... Staram się nad tym pracować, ale póki co mój organizm tego nie toleruje (a raczej psychika)

      Usuń
    2. W takim razie proponuję Stewię w płynie. :) Również nadużywałam słodzika, aż odkryłam to cudo- naturalnie słodzi, zero kalorii i przede wszystkim smak potraw nieporównywalnie lepszy.

      Usuń
    3. A mi stevia w ogole nie smakuje :/

      Usuń
  5. Na pewno wypróbuję! IDEALNE!

    OdpowiedzUsuń
  6. zrobiłam wg przepisu i niestety porażka wszystko się rozwala strata czasu i produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie wiem, co moglas zle zrobić... Ja je robię co kilka dni i za każdym razem ładnie odchodzą od patelni.

      Usuń
    2. Teraz tak jeszcze mysle, zblenderowalas wszystko dokładnie? Wylewalas ciasto na mocno rozgrzaną patelnię? Może uzylas za dużego/za małego banana w stosunku do mleka (surowe ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany)?

      Usuń
  7. Potwierdzam, przed chwilą robiłam i niestety cała..hm... papka poszła do kosza :( Zrobiłam wg przepisu, ale niestety wszystko przywierało i przypalało się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że przepis się nie udał, już nie wiem co może byc tego przyczyną... Jak powiedziałam wyżej, robię je regularnie i zawsze wychodzą.

      Usuń
  8. Czytając przepis czułam zapach banana. W weekend zrobię je dzieciom na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny nie zrażać się papką mi pierwszy też nie wyszedł ! więc następne zrobiłam małe racuszki, które mi się ładnie przewracały ;-) Mi sam zblendowany mix tak samkuje że go piłam prosto z blendera ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Patelnię z uszkodzoną powłoką teflonową trzeba wyrzucić, bo uwalnia do jedzenia mnóstwo toksyn!

    OdpowiedzUsuń
  11. Te naleśniki są obłędne!!

    OdpowiedzUsuń
  12. dopiero co wpadłam na twój bloga już wiem że jest jednym z moich ulubionych *__*
    zdrowa kuchnia ze smakiem i bez zbędnych kalorii-super !

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko ta uszkodzona powłoka teflonowa... Zdrowie mamy jedno, ale patelnię można kupić drugą - zwłaszcza, że trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie robię te naleśniki, ale na razie żaden mi nie wyszedł. Możliwe, że to przez to, że nie posiadam starej teflonowej patelni ze zdartą powłoką...

    OdpowiedzUsuń
  15. Po modyfikacji wyszły:D Trzeba było dodać mąki, jajko, olej i mleka w takiej ilości aby powstało ciasto o konsystencji normalnego ciasta na naleśniki. Może nie o to chodziło w tym przepisie, ale jest to namiastka tego o czym się tu pisze dla początkujących bez popsutej teflonowej patelni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aktualizujac, używam teraz patelni z powłoką ceramiczna (biała patelnia, od spodu kolorowa, dostepna w kazdym markecie) i również te placki mi wychodzą. Proponuję smażyć je dłużej, na jak najmniejszym palniku pod przykryciem, może to cos da (zawsze tak robię naleśniki, aby doszly w środku)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aktualizujac, używam teraz patelni z powłoką ceramiczna (biała patelnia, od spodu kolorowa, dostepna w kazdym markecie) i również te placki mi wychodzą. Proponuję smażyć je dłużej, na jak najmniejszym palniku pod przykryciem, może to cos da (zawsze tak robię naleśniki, aby doszly w środku)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny przepis, zamiast słodzika spróbuj syrop z agawy - ma niski IG, zapraszam do mnie ja sprawdzam Twoje przepisy właśnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Rety, jakie smakowite pulchne naleśniory! Muszę wypróbować, zapiszę sobie na jutro :]]
    A Ty wyrzuć tę porypaną patelnię, bo smażenie na uszkodzonym teflonie, ogólnie smażenie bez tłuszczu (zawsze trzeba posmarować dno patelni, nie ważne jaką ma powłokę), jest bardzo szkodliwe... tak samo jak ten paskudny słodzik *ha, już Tobie dobrze tu czytelnicy doradzili*
    Naprawdę, możesz sobie odpuścić te wszystkie dziwactwa, jak stewia/ksylitol/syropy z agawy/itd, i posłodzić sobie zwykłym jasnym brązowym cukrem... faktycznie, tu akurat nie ma co demonizować :P
    Pozdrawiam! N.

    OdpowiedzUsuń
  20. Proboje je juz robic ktorys raz z koleji i mi sie jednak przypalaja (na nowej patelni teflonowej)

    OdpowiedzUsuń
  21. a mi się zrobiła piana :( kiedy na patelnie rozlalam zaczelo sie pienic i wgl nie twardniało i nie wyszlo

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...