niedziela, 30 grudnia 2012

Nie ma nic lepszego, niż Domowe Masło ORZECHOWE na chlebku bez mąki

Każdemu zdarza się taki czas, kiedy ma ochotę wziąć łyżeczkę i wyjadać Nutellę ze słoika. Hola, hola, po co sięgać po Nutellę, jeżeli można zrobić coś o niebo lepszego, o niebo zdrowszego, o niebo bardziej orzechowego, niż ten czekoladowo-"orzechowy" krem, w którym ilość orzechów powala (bo aż 13%!). Zawsze dodatkowo możemy rozkoszować się świadomością, co w tym siedzi. ;)

DOMOWE MASŁO ORZECHOWE
Ja dałam:
100g orzeszków ziemnych niesolonych
50g orzechów laskowych
50g orzechów włoskich
30g migdałów
50g suszonych daktyli (około 10 sztuk)

Orzeszki ziemne wrzucamy na suchą patelnię i prażymy, mieszając co chwilę. Trzeba uważać, zeby ich nie przypalić. Następnie na suchą patelnię wrzucamy drugą turę orzechów-tym razem tylko laskowe, wloskie i migdały. Po uprażeniu przerzucamy "drugą turę" do ręcznika kuchennego, zawijamy w "woreczek" i pocieramy rękoma, aby pozbyć się skórek. Wybieramy z ręcznika kawałki orzechów i wrzucamy wszystko do malaksera (łącznie z daktylami i ziemnymi rzecz jasna;)).

 Jeżeli lubisz bardziej słodkie, dodasz sobie więcej daktyli, i oczywiscie analogicznie :) Ja swoje uważam za wystarczające, a uwierzcie, że mam bardzo wysoki próg słodkości ;)
Zamiast daktyli, można użyć oczywiście zwykłego cukru, słodzika, stewii, czegokolwiek. Niektórzy preferują niesłodzone masło orzechowe, dodają wówczas odrobinę soli (o ile orzeszki ziemne kupują niesolone).

Takie masło, mimo że ma sporą liczbę kalorii, jest niezwykle zdrowe, jak na praktycznie same orzechy przystało. Niektórzy do malaksera wlewają dodatkowo kilka łyzeczek oleju-uważam to za zbędne, moje orzeszki same uwolniły swój tłuszcz i masełko miało odpowiednią konsystencję.

Przeprowadzono badania, wg których kobiety jedzące porcję masła orzechowego 2 lub więcej razy w tygodniu, mimo dość wysokiej kaloryczności przekąsek, pozbywały się zbędnych kilogramów tkanki tłuszczowej szybciej, niż kobiety, które w ogóle rezygnowały z orzechów.
Chociaż ciężko tu mówić o rozsądnych ilościach, jeżeli ktoś-tak jak ja-pochłania ponad pół słoiczka na raz;) Nie mogłam się oprzeć.

 __________

A co zrobić z resztą masy, która została po rannym napadzie orzechowej chcicy? Oczywiście posmarować nią...


LNIANY CHLEBEK
bez jajek i mąki;
smakuje jak razowy!

kostka twarogu chudego (250g)
4 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrębów owsianych
2 łyżki lnu mielonego odtłuszczonego
łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
pół łyżeczki soli




Suche składniki mieszamy, dodajemy twaróg, podwijamy rękawki i... wyrabiamy ciasto ręcznie-jak mięso mielone. Należy dokładnie ugnieść, aby wszystko się dokładnie połączyło, a twaróg przybrał odpowiednią konsystencję. Powinna powstać kula przypominająca surowe kruche lub drożdżowe ciasto.
Teraz nie zostaje już nic innego, jak umieścić masę w malutkiej silikonowej keksówce, wyrównać i wrzucić do rozgrzanego piekarnika (180*) na 20 minut.

Po tym czasie wyłączamy piekarnik, jednak go jeszcze nie otwieramy. Niech chlebek spokojnie poleży w ciepłym przez następne 5-7 minut. Po tym czasie uchylamy drzwiczki, i jeszcze na chwilkę zostawiamy wypiek.
Następnie trzeba wykonać bardzo ważną czynność. Należy wyciągnąć chleb z formy i obrócić go na drugą stronę. Jest to konieczne, inaczej nadal mokre ciasto osiądzie na dole, a u góry chlebka zostanie tylko pusta w środku chrupiąca skorupka-lecz kto lubi mieć ogromne dziury w chlebie? Ja to robię tak, że po prostu odwracam keksówkę do góry dnem i ciasto samo wypada na odpowiednią stronę.
Jeszcze jeden mały szkopuł-chlebka nie należy rozkrajać zaraz po upieczeniu, ponieważ jak już napisałam, jest on w środku mokry. Trzeba go zostawić na kilka godzin w uchylonym piekarniku, najlepiej upiec wieczorem i zjeść dopiero rano.
Chlebek kroimy na pół, a następnie każdą połówkę dzielimy na trzy części, aby kromeczki były wielkości normalnego chleba razowego :)

*Podałam czas, w którym mój chlebek się upiekł, trzeba mieć jednak na uwadze, że każdy piekarnik jest inny, wiec trzeba co jakiś czas doglądać przez szybkę (broń Boże nie otwierać!).

poniedziałek, 3 września 2012

Bananowe CIACHA na osłodę Szkolnej Przerwy

Komu nie jest szkoda wakacji? Istnieje osoba, która by nie wyrażała chęci poleniuchowania przez następne kilka tygodni? Czeka nas teraz powrót do ponurych murów szkoły, ale... uwaga,uwaga, dlaczego by nie umilić tych ciągnących się godzin podczas nauki? Najlepszym sposobem na to będą Bananowe MegaCiasteczka :-) Z czego? Na pewno nie z mąki i masła! Spójrzcie, co ukrywa się w tych cudeńkach:
~~
Składniki:
-250g chudego twarogu
-6 łyżek mieszanki otrębów i płatków owsianych
-1 banan
-słodzik do smaku
-pół płaskiej łyżeczki sody
-4 łyżki mleka w proszku
-2 jajka
~~





1.Twaróg dokładnie odciskamy z wody (polecam te z Lidla 'Pilos' w okrągłych opakowaniach 275g, są bardzo 'suche', wręcz idealne, nie trzeba odciskać).
2.Do sporej miski wrzucamy twaróg, otręby, płatki owsiane, sodę, mleko w proszku, 2 żółtka i pokrojonego banana. Podciągamy rękawki i bardzo dokładnie mieszamy wszystko w misce, najlepiej ręką. Odstawiamy mieszankę na 10 minut. 
3.Po tym czasie ubijamy białka na bardzo sztywną pianę dobre parę minut, jeśli jest już na tyle ubita, że odwracając pojemnik zawartość stoi w miejscu, miksujemy jeszcze minutkę ;) Musi być na prawdę baardzo sztywna. Białka ubijamy dopiero po upływie 10-minutowego leżakowania mieszanki twarogowej.
4.Teraz trudne zadanie: trzeba bardzo delikatnie wmieszać pianę do twarogu-na tyle dokładnie, aby powstała jednolita masa, lecz na tyle ostrożnie, aby nie zniszczyć puszystości białek. Proponuję zadbać o to, żeby w tym momencie nasz piekarnik już osiągnął temperaturę 180 stopni, ponieważ...
5.Formujemy ciasteczka na papierze do pieczenia i szust do piekarnika ;-)
6.Pieczemy około 25 minut, na ostatnie 5 minut często doglądamy nasze ciasteczka, bo łatwo się przypalają.
~~












czwartek, 30 sierpnia 2012

CZEKOLADOWE, aż ślinka cieknie !

Wróciłam właśnie z wakacji megawypoczęta :) Powiem szczerze, że bardzo brakowało mi podczas wyjazdu piekarnika... Musiałam tłumić w sobie ochotę na słodycze, chociaż nie ukrywam-kilka razy pozwoliłam sobie na kręconego loda. Nie możemy przecież popadać w skrajności... Dałam sobie też labę od treningów, mimo że sprawiają mi niesamowitą przyjemność, wolałam jednak pozwolić moim mięśniom także wypocząć. Nawet nie wzięłam butów do biegania, na wszelki wypadek, gdyby mnie naszła ochota na ruch. Cały mój wyjazd to był jeden wielki chillout, jeśli mogę to tak określić ;) 
Ale wracam.Wracam z pełną parą do gotowania, czyli tego, co kocham najbardziej :-)

~~
MOCNO CZEKOLADOWE CIACHO
Z ŚMIETANKOWĄ MASĄ 
I POLEWĄ CZEKOLADOWĄ
całość: 342kcal
~~
Składniki:
na ciasto
-2 pełne łyżki otrębów owsianych/płatków owsianych - 60kcal
-1 jajko - 80kcal
-3 pełne łyżki jogurtu naturalnego -25kcal
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-5 tabletek słodzika
-1 łyżka kakao - 25kcal
na masę śmiatankową
-150g serka homogenizowanego 0% - 90kcal
-2 łyżeczki żelatyny
-50ml chudego mleka - 16kcal
-4 tabletki słodzika
-aromat śmietankowy
na polewę czekoladową
-1 kopiasta łyżka kakao - 30kcal
-50ml mleka-16kcal
-3 tabletki słodzika
~~
 ~~
1.Składniki na ciasto dokładnie mieszamy w naczynku, które jest przeznaczone do mikrofali i odstawiamy na 5 minut, aby otręby napęczniały.
2.Następnie grzejemy papkę w mikrofali na najwyższej mocy przez 4 minuty.
Gotowe ciasto wyciągamy z pojemnika i zostawiamy na kratce, aby 'odparowało'.
3.Do malutkiego rondelka wlewamy 50ml mleka, dodajemy żelatynę, stawiamy na najmniejszy ogień i CAŁY CZAS mieszamy, aż do rozpuszczenia żelatyny.
4.Kiedy żelatyna ostygnie, dodajemy serek homogenizowany i 5 rozkruszonych słodzików, wszystko mieszamy i odstawiamy do lekkiego stężenia. Polecam włożyć na chwilę do zamrażarki, ale trzeba pilnować, zeby masa się całkiem nie zsiadła.
5.Gotowe ciacho kroimy na pół i smarujemy stężonym kremem.
6.I na końcu-składniki na polewę mieszamy w małym rondelku i stawiamy na najmniejszy ogień, cały czas mieszając, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Smarujemy gotowe ciacho polewą i odstawiamy na pół godzinki do lodówki, aby się 'przegryzło'. ;)
~~



piątek, 10 sierpnia 2012

Jak zrobić COŚ z NICZEGO ?

Zmęczona po wysiłku fizycznym wróciłam do domu i co zastałam ? A raczej czego nie zastałam ? Lodówka praktycznie świeciła pustkami *_*
*
Ostatnio cholernie zmotywowałam się do ćwiczeń, codziennie rano po przebudzeniu robię kilka serii na brzuszek, potem zmykam na rower, prawie każdy wolny czas wykorzystuję na ćwiczenia.. Podoba mi się moje samozaparcie, bo.. kocham jeść. Teraz nie potrafię sobie wyobrazić, jak mogłam wyżyć na diecie (a raczej głodówce!!) 1000kcal, jak mogłam odmawiać sobie tylu przyjemności z jedzenia..? Bo jedzenie to PRZYJEMNOŚĆ, a nie żadna KARA. A ja próbuję Wam udowodnić, że ta PRZYJEMNOŚĆ może być również ZDROWA i DOBRA dla naszego organizmu. Bo w końcu zdrowie mamy tylko jedno. I życie też.
~~
KASZA JAGLANA Z WARZYWAMI

~~
Z podanych składników wychodzą dwie porcje lub jedna dla Ogromnego Łasucha (na przykład mnie:))
Składniki:
-2 łyżki kaszy jaglanej (30g)-104kcal
-2 pomidory (300g)-45kcal
-2 średnie marchewki (100g)-27kcal
-kawałek selera (80g)-17kcal
-2 mniejsze cebule (120g)-36kcal
-przyprawy: maggi, pieprz, curry, vegeta papryka słodka, papryka ostra, oregano, zioła prowansalskie lub doprawcie czym chcecie ;)
______
CAŁOŚĆ: 229kcal
PORCJA:115kcal

To jest tylko propozycja, zachęcam do zmieniania proporcji i eksperymentowania. Nie żałujcie sobie, w końcu niewiele dobrze zagospodarowanych kalorii z warzyw :)
~~
1.Do małego rondelka wsypujemy kaszę, zalewamy szklanką wody, doprawiamy vegetą/solą/czym chcecie i stawiamy na małym ogniu. Kaszę trzeba co chwilę mieszać, w razie potrzeby dolać wody, ale bez przesady-kasza musi całą ją wchłonąć.
2.Rozgrzewamy patelnię. Proponuję ją delikatnie natłuścić (kilka kropel oliwy rozetrzeć papierowym ręcznikiem po całej powierzchni), żeby warzywa nie przywarły.
3.Sparzamy pomidory, obieramy ze skórki, kroimy w plasterki i plum na patelnie.
4. Marchewkę i seler ścieramy na tarce na dużych oczkach, cebulę kroimy w piórka i dorzucamy do pomidorów.
5.Dusimy warzywka do miękkości. Proponuję czas ~20minut mieszając co jakiś czas, żeby nie przywarły.
6.Gdy warzywa będą gotowe, dorzucamy kaszę i całość doprawiamy według smaku.
7.Jeżeli przesadziliśmy z ilością wody w kaszy-bez stresu ;) Wrzucamy kaszę razem z nadmiarem wody do warzyw i chwilę dusimy bez pokrywy, żeby woda odparowała.
~~
Ja jedną porcję zjadłam z sosem czosnkowym (jogurt naturalny + czosnek + pieprz), a drugą-jako, że ciężko mi się było oderwać - z sosem barbecue (kupny-niestety).
~~


środa, 8 sierpnia 2012

CzekoKREM dla łasuchów ;-)

Powstał zupełnie przypadkiem, podczas moich kuchennych eksperymentów :-)
Jak smakuje? Jak krem czekoladowy. Głupie pytanie, głupia odpowiedź, bo gdy pójdziemy do trzech różnych knajpek i zamówimy krem czekoladowy, w każdej z nich dostaniemy coś innego. 
~~
Składniki:
-1 łyżka kakao -26kcal
-słodzik do smaku
-1 łyżka budyniu krówkowego bez cukru-30kcal
-2 łyżki odtłuszczonego mleka w proszku-32kcal
-pół szklanki zwykłego mleka-47kcal
CAŁOŚĆ-135kcal
~~
1.Mleko z kakao i słodzikiem podgrzać 30 sekund w mikroweli.
2.Dosypać budyń i mleko w proszku, dokładnie wymieszać i włożyć z powrotem do mikroweli na minutkę.
Czym dłużej będziecie podgrzewać, tym będzie gęstszy. Ale uwaga! Co za dużo, to nie zdrowo, jak na mleko przystało, może wykipieć, więc na wszelki wypadek proponuję podłożyć talerzyk pod szklankę/kubek.
~~

Co iskrzy między Krabem i ANANASEM ?!

Dziewczyny, nie wiem, czy próbowałyście tego połączenia,ale.. sałatka jest OBŁĘDNA ! Wiem, że paluszki krabowe nie należą do megaorganicznych produktów, ale jest z nimi tak, jak z... parówkami. Wolę wydać parę złotych więcej na rzecz lepszych wartości odżywczych i krótszego składu (chociaż i tak się ciągnie i ciągnie...). Mimo, że paluszki krabowe koło krabów nawet nie leżały, lubię sobie je czasami podjadać. W końcu lepsze to, niż paczka czipsów ;-)

Składniki:
-puszka kukurydzy (240g) - 173kcal
-2 małe słoiczki selera konserwowego (2x150g) - 78kcal
-puszka ananasa w syropie (240g) - 201kcal
-2 paczki paluszków surimi (2x250g) - 400kcal
Cała wielka MICHA-852kcal
Moja porcja (ze zdjęcia)-100kcal
Kaloryczność może się minimalnie różnić, w końcu jeśli pójdziemy do trzech różnych sklepów, to kupimy trzy puszki kukurydzy o różnej masie i wartościach odżywczych. Ja podałam kaloryczność moich konserw.
~~
~~
Surimi i ananasa kroimy w zgrabną kosteczkę, seler, kukurydzę odsączamy z zalewy i łączymy wszystkie składniki. Nakładamy do miseczki, widelec w łapkę i zajadaaamy się, amamamoom ;-)
~~

wtorek, 7 sierpnia 2012

Mój sposób na ... WARZYWA ! Cały garnek 149kcal !

Ciężko mi codziennie zjadać odpowiednią porcję warzyw. Po prostu nie lubię 'surowizny', nie przechodzi mi przez gardło. Dlatego od jakiegoś czasu gotuję sobie codziennie moje własne domowe Gerberki :-) W smaku przypominają właśnie dziecięce papki, które zawsze wyjadałam ze słoiczka karmiąc młodszego brata. Ajć, ale łasuch ;-)

Składniki:
-2 mniejsze cukinie (600g) -90kcal
-2 średnie marchewki (130g) -35kcal
-2 małe cebule (80g) -24kcal
CAŁOŚĆ: 149kcal
+ opcjonalny jogurt, grzanki

1.Gotujemy 3/4 mniejszego garnka wody, dosypujemy vegety/wkruszamy kostkę bulionową.
2.Kroimy warzywka w kostkę i wrzucamy na gotującą się wodę.
3.Polecam dodanie do gotującej się wody kawałka mięska- nie jest to konieczne, ale odrobina tłuszczyku wspomoże wchłanianie witamin. Pamiętajcie, że wit. A, D, E i K są rozpuszczalne tylko w TŁUSZCZU !
3.Gotujemy do miękkości. Odradzam dłuższego gotowania, żeby warzywka nie straciły zbyt wielu witamin. Poza tym.. Rozgotowana marchewka ma wysoki indeks glikemiczny.
4.Gdy zupka będzie gotowa, wyciągamy chochlą wszystkie warzywa i wrzucamy do wysokiego naczynia.
5.Włączamy blender i do roboty ;-)
6.Następnie dolewamy pozostałego rosołku do uzyskania pożądanej konsystencji.
7.Doprawiamy zupkę - ja dodałam trochę maggi (świństwo, wiem) i pieprzu.
8.Przelewamy swoją porcję do miseczki, polecam zabielić łyżką jogurtu naturalnego :)



Zupka jest przepyszna z własnoręcznie zrobionymi grzankami (sklepowe paczkowane gotowce wrzucamy do kąta - syf i konserwanty), bierzemy dosyć pokaźną kromkę chleba -najlepiej pełnoziarnistego :), kroimy w kostkę i wrzucamy na rozgrzany teflon, podsmażamy bez tłuszczu do uzyskania chrupkości.

A czy Ty zjadłaś dzisiaj swoją porcję warzyw? :)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Szukasz OCHŁODY w UPAŁ ?

Cytrynowe lody z polewą czekoladową.
Idealne na upalne dni, a jak zdrowe i niskokaloryczne ;))
~~
~~
Składniki:
-200g serka naturalnego 0% (użyłam MILSA z Aldi-moim zdaniem najlepszy w 'te klocki'. a i wartości ma wręcz powalające! ;))
-3 tabletki słodziku
-kilka kropel aromatu cytrynowego
-2 łyżki odtłuszczonego mleka w proszku
~~
Całość mieszamy i wkładamy do zamrażarki. Mieszamy co 10 minut, tak długo, aż masa zacznie przypominać lody :) W smaku praktycznie niczym nie różnią się od tych gałkowanych.. Trzeba tylko pilnować, żeby masa nie zamarzła kamień, ponieważ są one bez dodatku tłuszczu. 
polewa czekoladowa:
Wlać ~8 łyżek mleka do rondelka, rozkruszyć 2 tabletki słodzika i kopiastą łyżkę kakao. Wszystko podgrzewać na malutkim ogniu do osiągnięcia pożądanej konsystencji.

piątek, 3 sierpnia 2012

Cytrynowy SERNIK z polewą KRÓWKOWĄ bez wyrzutów !

Serniczek palce lizać, puszysty, nie opada i obłęęędnie cytrynowy ! Wspaniale komponuje się z polewą krówkową. Bardzo słodki, ale właśnie takie lubię :D Dla osób, które nie chcą się zasłodzić na amen, proponuję dodać mniej słodzika :-)
~~
~~
Składniki:
-500g chudego twarogu
-2 jajka
-skórka starta z jednej cytryny
-aromat cytrynowy
-słodzik
-2 płaskie łyżki sernik-fixu
-2 płaskie łyżki budyniu o smaku krówki
-szklanka mleka
-2 łyżeczki żelatyny

 ~~
1.Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę.
2.W osobnej miseczce dokładnie miksujemy twaróg z żółtkami, słodzikiem, skórką z cytryny, aromatem i sernik-fixem.
3.Na koniec dodajemy ubitą pianę z białek i mieszamy delikatnie drewnianą łyżką do całkowitego połączenia masy.
4.Wylewamy ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180' przez 40-50 minut (trzeba zaglądać,żeby nie przypiec :))
5.W czasie, kiedy nasz sernik się rumieni w piekarniku, gotujemy budyń krówkowy, zużywając do tego 3/4 szklanki mleka. Odstawiamy budyń do przestudzenia.
6.Pozostałe 1/4 szklanki mleka wlewamy do drugiego rondelka i wsypujemy żelatynę, dokładnie mieszamy, po czym stawiamy na palnik i podgrzewamy CAŁY CZAS MIESZAJĄC, aż do rozpuszczenia żelatyny. Gotową mieszankę przestudzić, następnie połączyć z budyniem.
7.Kiedy serniczek się upiecze, oblewamy nasze ciacho powstałą polewą.
8.Po przestudzeniu najlepiej włożyć całość na noc do lodówki (polewa zastygnie, a sernik sam w sobie będzie bardziej zbity na następny dzień).

Zielona FRITTATA ze Szpinakiem i Papryką

Składniki:
-130g twarogu
-2 jajka
-łyżka lnu mielonego
-duża cebula
-150g szpinaku mrożonego
-pół papryki
-2 ząbki czosnku
-1/2 łyżeczki soli
-oregano, zioła prowansalskie





1.Twaróg rozmieszać w misce (najlepiej ręką) razem z jajkami i lnem.
2.Pokroić cebulę i podsmażyć ją odrobinę na suchej patelni.
3.Szpinak rozmrozić, czosnek przecisnąć przez praskę.
4.Paprykę pokroić w kostkę.
5.Wrzucić wszystko do masy serowo-jajecznej, doprawić.
6.Przełożyć masę do naczynia żaroodpornego/formy na tartę/blachę do ciasta wyłożoną papierem do pieczenia, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180' na 35 min.




środa, 1 sierpnia 2012

A gdyby tak OMLET z OWOCAMI po raz setny ?!

Wpadłam w owocowo-omletowy obłęd. Codziennie takowy gości na moim talerzu. A obiecałam sobie, że będę ograniczała słodzik.. Niestety, moje postanowienia muszą poczekać, aż zbrzydnie mi się widok jajek. Albo aż moje kubki smakowe przejdą metamorfozę i przestanę lubić słodkie. Czyli prawdopodobnie nigdy.

Ten omlet nieco różni się od swojego poprzednika. Tamten był bardziej puszysty  i biszkoptowy. Ten z kolei dzięki otrębom wizualnie bardziej przypomina placek, jest sztywniejszy, ale.. RÓWNIE SMACZNY ;-)
~~
~~
Składniki na omlet:
-1 jajko
-1 kopiasta łyżka otrębów/płatków owsianych
-1 łyżka lnu mielonego odtłuszczonego
-słodzik
-ulubiony aromat
-odrobina mleka
~~
~~
Tradycyjnie miksujemy wszystkie produkty, jeśli masa będzie zbyt gęsta, trzeba dolać kapkę mleka do uzyskania konsystencji gęstego ciasta naleśnikowego.
To, z czym go zjecie, to już zostawiam Waszej indywidualnej inwencji twórczej :)
``Ja posmarowałam grubo serkiem naturalnym z słodzikiem i aromatem cytrynowym. Na to własnoręcznie zrobiona polewa czekoladowa i duużo owoców :))
~~
~~
zniknął z talerza w mgnieniu oka :D

wtorek, 31 lipca 2012

Jak osłodzić sobie życie, czyli CIASTO OWSIANE z polewą CZEKOLADOWĄ

~~
Składniki:

na ciasto:
-6 łyżek mieszanki płatków owsianych i otrąb
-4 łyżki odtłuszczonego mleka w proszku
-12 tabletek słodzika
-3 jajka
-aromat waniliowy
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
na polewę czekoladową
-4 łyżki mleka w proszku
-płaska łyżka niskotłuszczowego kakao
-3 tabletki słodziku
-odrobina płynnego mleka
~~

 ~~
1.Jajka, słodzik i aromat miksować kilka minut na najwyższych obrotach do uzyskania kremowej masy.
2.Dodać otręby, proszek do pieczenia i mleko w proszku, miksować jeszcze chwilkę.
3.Szybciutko wlać do formy (ciasto nie może długo czekać) i włożyć do piekarnika nagrzanego na 180' na około 30 minut.
4.W tym czasie robimy polewę, mieszając wszystkie produkty podane w 'składnikach'. Jeśli używasz mleka granulowanego, należy 'rozetrzeć' grudki łyżką. Gotową masę wkładamy do lodówki.
5.Gdy ciasto się upiecze, wyłączamy piekarnik, wkładamy ręcznik kuchenny między drzwiczki i studzimy nasze ciacho przez 30 minut.
6.Na końcu smarujemy wierzch polewą.
Ciacho najlepiej zostawić na noc w lodówce :-)

poniedziałek, 30 lipca 2012

Omletowe Szaleństwo na dobry początek dnia - SŁODKA ROZPUSTA w wersji LIGHT !


 Raz na jakiś czas mogę odpuścić sobie śniadaniową owsiankę, chociaż już od kilku lat moją utartą tradycją jest spożywanie owej zaraz po przebudzeniu... A dzisiaj, jako że wstałam w świetnym humorze, cała w skowronkach pobiegłam do kuchni, aby zastąpić otrębową papkę czymś... czymś niesamowicie słodkim, czekoladowym i mangowym. Panie i Panowie, przedstawiam Wam  mięciutki, puszysty i rozpływający się w ustach omlecik z twarożkiem i mango. Tradycyjnie bez użycia mąki :-) Na samą myśl o dzisiejszym śniadanku ślinka cieknie...
~~


~
Składniki:
na omlet
-jajko
-3 łyżki odtłuszczonego mleka w proszku
-3 tabletki słodzika
-1/4 łyżeczki sody
na twarożek
-3 łyżki chudego twarogu
-2 łyżki jogurtu naturalnego
-3 tabletki słodzika
-aromat śmietankowy
na polewę czekoladową
-1 łyżka odtłuszczonego mleka w proszku
-1 tabletka słodzika
-płaska łyżeczka niskotłuszczowego kakao
-kilka łyżek zwykłego mleka
+ ćwiartka mango
~~
~~
1. Wrzucamy wszystkie składniki na omlet do małego pojemniczka i miksujemy 3 minuty do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego.
2.Wylewamy masę na mocno nagrzaną patelnię (ja leję kilka kropel oliwy i rozcieram papierowym ręcznikiem).
Omleciku trzeba bardzo pilnować, ponieważ szybko się przypala! Smażyć około 30 sekund z każdej strony.
 Następnie robimy słodki twarożek, który wypełni nasz omlet.
3.Mieszamy twaróg, jogurt, słodzik i aromat tak, żeby nie było grudek i nakładamy na naleśnika, składając go na pół.
4.Na górę kroimy mango i ostatni,najważniejszy krok-dodajemy czekoladową polewę, którą robimy również mieszając wszystkie składniki.

Ja polałam skromnie, żebyście nie wzięły mnie za jakiegoś łakomczucha. Ale przyznaję się - jestem strasznie łapczywa na słodkie i zaraz po zrobieniu zdjęcia zalałam obficie cały talerz polewą z mleka w proszku. A co ! ;-)
~~
~~
A dla dziewczyn, które Bozia obdarzyła szczęściem i nie muszą zwracać uwagi na kalorie, polecam wypróbować połączenie: nutella + mango ! Mieszanka na prawdę warta grzechu! Bierzemy bułeczkę, najlepiej słodką, smarujemy nutellą i na górę ostatni, najważniejszy składnik - słodziutkie dojrzałe mango! Koniecznie wypróbujcie !



Nie ma nic prostszego, niż szybkie SERNICZKI light w wesji MINI

Ile razy masz tyle spraw na głowie, że nie masz czasu paprać się z pieczeniem ciasta? Lub ile razy ochota na słodkie jest tak wielka, że najchętniej pochłonęłabyś tonę czekoladowych wafelków?
Mam sposób na szybciutkie ciacho dla wielbicielek serników. Moje jest dwukolorowe, w wersji cytrynowo-czekoladowej, ale pole smakowego manewru jest wręcz nieograniczone ;-)


   ~~
Składniki:

-1 jajko
-150g twarogu
-szczypta proszku do pieczenia
-8 tabletek słodzika
-1 łyżeczka dowolnej mąki
-1 łyżka skórki z cytryny
-aromat cytrynowy
-płaska łyżka kakao
   ~~

1.Oddzielić żółtko od białka (białko ubić na sztywną pianę).
2.Do miski wrzucić żółtko, dodać twaróg, proszek do pieczenia, słodzik, mąkę i wszystko dokładnie wymiksować.
3. Dodać pianę z białek i miksować jeszcze przez krótką chwilkę na najmniejszych obrotach.
4.Rozdzielić uzyskaną masę na dwie części. Do jednej dodać łyżkę startej skórki cytrynowej i aromat cytrynowy, a do drugiej płaską łyżkę kakao.
5.Nakładać do naczyń (może być miseczka, filiżanki lub tak jak u mnie-silikonowe foremki na muffiny) na przemian masy cytrynowej i czekoladowej.
6.'Piec' w mikrofalówce na maksymalnej mocy, ja włożyłam na 7 minut, a potem jeszcze chwilkę podsuszyłam w piekarniku.

~~

a na zagrychę :
twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem
MNIAM !

niedziela, 29 lipca 2012

Owsianka na serku wiejskim

Ciężko mi powiedzieć, czy smakuje lepiej, niż tradycyjna owsianka, jako że jestem wielbicielką tego śniadanka w każdej postaci :) Kombinowałam już praktycznie z wszystkimi dodatkami, ale jeżeli chcecie odrobinę odbiec od zwyczajnych płatków owsianych gotowanych na mleku, wystarczy zastosować malutką zmianę:)
~~
~~
Składniki:
-3 łyżki mieszanki płatków owsianych, otrębów owsianych, pszennych, żytnich, zarodków - jednym słowem- MOJA PUSZKA ZDRÓWKA :D
-100g serka wiejskiego
-słodzik
-opcjonalne dodatki
~~
1. Miszankę otrąb zalać wrzątkiem i odstawić na ~10 minut, żeby otręby wsiąknęły całą wodę.
2.Wrzucić papkę do rondelka, dodać słodzik, serek wiejski i postawić na malutkim ogniu. Serek wiejski zacznie się rozpuszczać i gęstnieć. Należy często mieszać, bo łatwo się przypala..
3.Wrzucić do garnuszka wszystko to, na co macie ochotę ;D
  U mnie było to : aromat waniliowy, pół jabłka pokrojone w kostkę, dwie łyżki malinowej zaprawy do napojów bez cukru, kilka suszonych śliwek, odrobina kakao. PYCHA ! 
_____________________
Do tego moja ukochana kawka mrożona..

~~~




piątek, 27 lipca 2012

Muffinkowe słodkie bułeczki MEGA LIGHT !

Mam dla Was kolejną zdrową alternatywę , tym razem do muffinek :-) Przepis tradycyjnie bez mąki, cukru, tłuszczu... Totalnie fit, light, jak zwał, tak zwał :x W smaku wręcz obłędne !
~
~
Składniki:
-8 łyżek odtłuszczonego mleka w proszku
-3 łyżki płynnego mleka
-1 jajko
-słodzik (dałam 10 rozkruszonych tabletek)
-ulubiony aromat (dałam pomarańczowy, cytrynowy i waniliowy)
-łyżeczka proszku do pieczenia

1.Wszystkie składniki dokładnie zmiksować.
2.Nagrzać piekarnik do 180' , piec około 15-20 minut.
~
Babeczki bardzo szybko się przypiekają, więc trzeba pilnować !
Moje zostawiłam dwie minutki za długo i się trochę przypiekły , co odejmuje im wizualnego wdzięku.. Ale     w smaku ani trochę mi to nie przeszkodziło ! ;-) Przeciwnie, zniknęły w ciągu 2 minut !
Ja piekłam w silikonowych foremkach na muffinki, polecam też kokilki :)
Ciasta starczyło mi na 5 muffinkowych foremek.
Lepiej nie eksperymentować z papierowymi papilotkami, chyba że uśmiecha się Wam wygryzać resztki                babeczki z papierka ;-)
~
~
Mogą Wam posłużyć jako 'moczydełko' do różnego rodzaju maseł, polew czekoladowych, owocowych, jogurtu... Dosłownie do wszystkiego ! Ja zjadłam z czekoladową polewą:
1. Wsypać do rondelka dwie kopiaste łyżeczki odtłuszczonego kakao, dodać 2/3 rozkruszone tabletki słodzika i kilka łyżek płynnego mleka.
2.Postawić na malutkim ogniu i mieszać do uzyskania pożądanej konsystencji. Im dłużej , tym gęstsze :))
~

czwartek, 26 lipca 2012

Ciasteczka owsiane z suszonymi śliwkami

Mam dla Was kolejny sposób na obejście szerokim łukiem cukierniczych pyszności z prawdziwego zdarzenia i propozycję wykorzystania dużo zdrowszej alternatywy (i równie smacznej;)).
Sklepowe ciasteczka owsiane pseudo 'fit', 'niskokaloryczne', 'zdrowe' tak na prawdę pod zdrowiem nie mogą się podpisywać. Patrząc na etykietkę ciągnie się dłuuuga kolejka coraz bardziej tajemniczych składników. Dlatego najlepszym sposobem na kontrolowanie jakości tego, co zjadamy jest zakasanie rękawów i upieczenie własnych , domowych ciastek, no i tradycyjnie - bez mąki i tłuszczu.


~~
Składniki:
-puszka czerwonej fasoli
-2 jajka
-10 łyżek otrębów/płatków owsianych*
-kopiasta łyżeczka odtłuszczonego kakao
-10 tabletek słodzika lub innego słodzidła
-łyżeczka proszku do pieczenia
-aromat waniliowy i migdałowy
-suszone śliwki
*ja używam mixu płatków owsianych, otrębów owsianych, pszennych i żytnich. Wszystko wrzucam do puszeczki i mieszam :)


~~
1. Zblenderować fasolę razem z jajkami (żeby się lepiej mieliła-niestety nie posiadam blendera, muszę się    zadowolić mikserem z koncówką 'nożykiem')
2. Dodać otręby/płatki, kakao, słodzik, proszek do pieczenia, aromaty i pokrojone śliwki.
3. Całość dokładnie wymieszać/zmiksować.
4. Formować ciasteczka na blasze pokrytej papierem do pieczenia.
5. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180' na ~30 minut (najlepiej po 25 minutach sprawdzić stan ciasteczek).
6. Po upieczeniu zostawić w uchylonym piekarniku do wysuszenia.

Ciasteczka świetnie wpłyną na Wasze jelitka, nie dość, że płatki owsiane, otręby (BŁONNIK, BŁONNIK, i jeszcze raz BŁONNIK) plus śliwki suszone :D


Moja mama nie może wyjść z podziwu z tego całego mojego zdrowego kucharzenia. Nie omieszkała obdzielić koleżanek przepisami na ciasta, które kryją się na porozrzucanych karteczkach w mojej szufladzie.. Dzisiaj też porwała kilka ciastek dla koleżanek z pracy. Na zdrowie im życzę:))

środa, 25 lipca 2012

Pizza bez mąki

Otóż Dziewczynki, po raz pierwszy bez zawahania zjadłam całą pizzę :) Co prawda moja wersja nie smakuje genau jak mączny oryginał.. Ale jest równie smaczna, zdrowsza, wniesie wiele dobrego do naszego organizmu, w szczególności dla jelit poprzez wysoką zawartość błonnika... No i cała pizza ma tyle kalorii, co dwa kawałki normalnej... Myślę, że można sobie raz na jakiś czas pozwolić na takie szaleństwo, zwłaszcza, że danie zawiera same zdrowe składniki :)

~~
CIASTO:
-200g twarogu
-6 łyżek płatków owsianych/otrąb
 (można zrobić mieszankę:))
-2 jajka
-łyżka lnu mielonego odtłuszczonego
-łyżeczka proszku do pieczenia
-oregano
1.Wszystkie składniki zmiksować.
2.Wyłożyć formę na tartę/blachę papierem do pieczenia.
3.Równomiernie rozprowadzić masę na papierze do pieczenia, można zrobić trochę grubsze brzegi.
4.Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180' na ~30 minut.

~~
DODATKI:
sos pomidorowy:
1.Obrać dwa średnie pomidory ze skórki , pokroić w kostkę i wrzucić na natłuszczoną patelnię.
2.Po chwili dodać pokrojoną cebulę i zmiażdżony ząbek czosnku.
3.Przykryć pokrywą i dusić, aż pomidory rozpadną się. Należy co chwilę mieszać sos, żeby się nie przypalił.
4.Pod koniec dodać dwie łyżki śmietanki z serka wiejskiego i wymieszać, jednak to nie jest konieczne.
5.Rozprowadzić równomiernie sos po spodzie pizzy, na górę wrzucić ulubione dodatki :)

U mnie to były: pieczarki, dwa plasterki szynki pokrojone w kostkę, cebula, kukurydza konserwowa i dwa plasterki żółtego sera na górę.
  ~~
A do tego wszystkiego sos czosnkowy w wersji light :D
Do jogurtu naturalnego 0% dodać przeciśnięty ząbek czosnku, ewentualnie trochę pieprzu i dokładnie wymieszać.
  ~~

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...